Numer archiwalny / Październik 2012

Jesteś tutaj: Strona główna2012Październik

ROZWIŃ PEŁEN SPIS TREŚCI
  • Wojciech Albiński

    Góra

    Skąd biali wiedzieli, że tam leży nasz stary cmentarz pobitewny?
    – Przecież biali prowadzą księgi, w których to musi być zapisane. Biali mieli strzelby, a my strzelaliśmy z łuków
    – odpowiedział Sipho. Obaj mężczyźni poruszali się z trudem, ostre kamienie raniły im stopy.
    Za ich plecami wznosiła się Góra. Wyglądała jakby kawałek Wysokiego Weldu potężne siły wyniosły pod niebo. Brzegi postrzępione, a dalej znów płaskowyż.
    Joseph przytakiwał. Choćby nawet nie zgadzał się z Sipho, najpierw wypadało przytaknąć. Teraz szli w kierunku township przeznaczonego dla czarnych. Proszono go, aby uzdrowił dziecko. Sipho wiedział, jakich należy użyć odczynów, jakich ziół i dlatego matka chorego wysłała po niego chłopaka z sąsiedztwa.

  • Ameryka Południowa Argentyna
    Mirosław Olszycki
    Zdjęcia: Julia Michalczewska Zdjęcia: Mirosław Olszycki

    Miasto pomyślnego wiatru

    W Buenos Aires wszystko jest wielkie: ulice, budynki, stadiony, place i port. To istny trzynastomilionowy potwór… jakże fascynujący.

    Różni moi rozmówcy, w tym Polacy, którzy mieszkają w Buenos Aires od wielu lat, nie potrafią odpowiedzieć na pytanie, co ich tutaj zatrzymało. Sprzyjający klimat, dobra kuchnia, praca, której gdzie indziej brakuje, dogodne położenie? A może szansa zatańczenia tanga na ulicy, w centrum pięknego miasta?

  • Australia i Oceania Australia
    Marek Tomalik

    Magnetyczna rafa

    Rafa rzeczywiście przyciąga, a jej magnetyczną siłę stanowią nie tylko nagromadzone tu atrakcje przyrodnicze, ale też słońce, wyjątkowe plaże i poczucie nieskrępowanej wolności. Słowem: ziemski raj.

    Ponad połowę powierzchni Wyspy Magnetycznej zajmuje Park Narodowy ze szczytem Mt Cook (497 m n.p.m.), który wznosi się dokładnie w jej środku. Dla pieszych wędrowców przygotowano tu 24 kilometry szlaków z wieloma wspaniałymi punktami widokowymi. W tym tropikalnym królestwie można bez trudu dojrzeć kangurowate wallabie, possumy, rozliczne gatunki ptactwa i nielękliwe niedźwiadki koala, zwykle pijane po eukaliptusowej uczcie.

  • Europa Czechy
    Julia Michalczewska
    Zdjęcia: Julia Michalczewska

    Odlotowa Praga

    Praga zachwyciła mnie po raz kolejny. Tym razem nie Złotą Uliczką czy Mostem Karola, z których słynie. Zobaczyłam i poczułam miasto, jakiego nie znałam.

    Praga jest szóstym najczęściej odwiedzanym miastem Europy. Stolica Czech nie odniosła prawie żadnych zniszczeń podczas II wojny światowej, więc większość jej zabytkowej architektury jest autentyczna. Praga to zróżnicowana kolekcja architektury: gotyckiej, renesansowej, barokowej, neoklasycystycznej, secesyjnej, kubistycznej i współczesnej. Od 1992 roku rozległe, historyczne centrum Pragi wpisane jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

  • Europa Hiszpania
    Marcin Kołpanowicz
    Zdjęcia: Marcin Kołpanowicz

    Barcelona Gaudíego i Zafóna

    Nad kościołem operują dwa potężne dźwigi, wewnątrz słychać stuk młotów, odgłos ciętego i szlifowanego kamienia. Choć świątynia nie jest jeszcze gotowa, była już obiektem ataku zamachowca, który w 2011 roku wzniecił pożar w kaplicy adoracji.

    Najbardziej udany z całej powieści o Barcelonie jest tytuł: „Cień wiatru”. Pomysł z Cmentarzem Zapomnianych Książek w pierwszym rozdziale też się Carlosowi Ruizowi Zafónowi udał, ale im dalej, tym gorzej. Sprzedane w milionach egzemplarzy, napisane dziewiętnastowieczną manierą czytadło, stało się jeszcze jednym wabikiem na turystów. Jednak główny magnes Barcelony to Antonio Gaudí. Niewiele jest miast, którym tak silne piętno nadał jeden człowiek. Ale też nie było dotąd katedry zaprojektowanej w całości przez pojedynczego twórcę.

  • Azja Indie
    Michał Kochańczyk
    Zdjęcia: ze zbiorów Michała Kochańczyka

    Mój przyjaciel swami

    Słuchając podczas moich wędrówek po Indiach dziwnych opowieści i przyglądając się w świetle naftowych lamp twarzom pielgrzymów z całego subkontynentu, zrozumiałem, że tutaj nie ma rzeczy niemożliwych.

    W Indiach prawie każde wzniesienie czy góra są święte. Szczególnie dotyczy to Himalajów. Nawet skały mogą tu mieć znaczenie religijne, zwłaszcza jeśli wznoszą się pionowo i mają kształty falliczne. W opisach zawartych w epopejach starohinduskich „Mahabharacie” i „Ramajanie” Himalaje leżą u podnóża góry Meru, stanowiącej środek świata. Wokół Meru, na szczytach sięgających samego nieba, mieszkają bogowie. Himalaje Garhwalu na północy Indii są czczone przez setki milionów wyznawców hinduizmu, wszak tu ma swe źródło święta rzeka Ganges. Stare księgi sakralne głoszą, że Ganges wypływa ze stopy boga Wisznu, opływa niebo pod postacią drogi mlecznej „Mandakini”, a potem spada ze splątanych włosów Sziwy.

  • Afryka Kenia
    Paweł Leski
    Zdjęcia: Paweł Leski Zdjęcia: Dariusz Małkowski

    Odchodzący świat Suahili

    Suahili zamieszkują wybrzeże, które przyciąga zabytkami, ruinami średniowiecznych miast i oceanem. Ich kultura fascynuje swoją tajemniczością i średniowieczną cywilizacją.

    Nawet największy erudyta obecnych czasów – profesor Google niewiele wspomina o Salimie bin Abakanie. A dla mnie to postać niezwykła. Dziewiętnastowieczne książki podróżnicze kojarzą się raczej z opisywaniem Afryki przez podróżników z Europy, a nie na odwrót. Tym bardziej ciekawi dawny autor z obecnej Tanzanii, który swoje wrażenia z wędrówki w „odwrotnym” kierunku zawarł w pierwszej książce podróżniczej w języku suahili – „Safari yangu kwa Urusia wa Siberia” (Moja podróż przez Rosję i Syberię).

  • Azja Liban
    Maciej Moskwa
    Zdjęcia: Maciej Moskwa / Testigo Documentary

    Szyicka krew dla Imama

    Na schodach obok straganów siedzą starsi mężczyźni. Zapatrzeni przed siebie chłoną dźwięki kazania. Dwieście metrów dalej zbierają się młodzi. Ustawieni w kolejce, cierpliwie czekają w milczeniu. W dłoniach ściskają małe brzytwy, noże, krótkie miecze.

    W sklepie, w którym na co dzień sprzedaje się materiały na koszule, spodnie i marynarki, wystawiono nowe produkty. W wąskim przejściu ułożono kartony z proporczykami, płytami CD i czymś, co wygląda jak małe okrągłe mydełka. Te szarobrązowe przedmioty uformowane zostały w medaliony z wytłoczonym napisem „Karbala”. To ziemia przywieziona z Iraku.

  • Europa Polska
    Mikołaj Gospodarek
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek/ Edycja Świętego Pawła

    Śladami bieszczadzkich aniołów

    NIM OPADNĄ LIŚCIE
    Wiedziałem, że po nocnym mrozie liście zaczną spadać z drzew. Dlatego gdy pierwsze promienie zapaliły góry na czerwono, stałem już na szczycie. W drodze powrotnej szlak rzeczywiście był zasypany liśćmi.
    Widok z Połoniny Caryńskiej na Bieszczadzki Park Narodowy.

     

  • Afryka Republika Środkowoafrykańska
    Marcin Mińkowski
    Zdjęcia: Marcin Mińkowski

    Upadłe cesarstwo imperatora

    Gdy francuscy komandosi biorący udział w operacji „Barrakuda”, mającej na celu obalenie imperatora, wtargnęli do luksusowej podmiejskiej willi, znaleźli w niej muzeum. Poświęcił je samemu sobie. W jednym z kredensów były diamenty i złote zegarki, a w jednej z lodówek – kilkadziesiąt poćwiartowanych ciał.

    Nawet na żołnierzach Legii Cudzoziemskiej lodówka Bokassy wywarła wrażenie. Choć stan ich ducha był i tak lepszy niż biesiadników, zaproszonych swego czasu na ucztę do imperatora, podczas której jako danie główne podano filet… z przywódcy opozycji.
    Oto on. Jego Cesarska Mość Imperator, Cesarz Środkowej Afryki, Wielki Mistrz Międzynarodowego Bractwa Kolekcjonerów Znaczków Pocztowych, szatan i błazen, krwawy tyran i Król Maciuś I – Jean Bedel Bokassa.

  • Europa Rosja Czeczenia
    Julia Wizowska
    Zdjęcia: Julia Wizowska

    Nie taki Grozny, jak go malują

    Wjeżdżających do miasta wita makieta kuli ziemskiej na piedestale. Okala ją aureola z napisem „Grozny – centrum świata”. Wkraczamy do stolicy Czeczenii.

    Temu, kto pamięta Czeczenię z doniesień prasowych na temat gorącego konfliktu na Północnym Kaukazie, kraj kojarzy się przede wszystkim z przemocą, gwałtem i torturami. Z wieloletnią wojną toczoną bez pardonu. Ci, którzy znają uchodźców z tamtego rejonu świata, nieraz słyszeli o pozostawionych ruinach domów i grobach najbliższych. Resztę dopowiada wyobraźnia: zastępy żołnierzy pod bronią posuwające się wśród ulicznych zgliszcz oraz siły specjalne szykujące się do kolejnej akcji. Dlatego turysta udający się na Kaukaz omija Republikę Czeczeńską szerokim łukiem. Ale… niemało przez to traci.

Podziel się!

Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
PROBIER
spółka z o.o.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk