Numer archiwalny / Listopad 2015

Jesteś tutaj: Strona główna2015Listopad

ROZWIŃ PEŁEN SPIS TREŚCI
  • Azja Iran
    Anita Demianowicz
    Zdjęcia: Anita Demianowicz

    Perskie lekcje rowerowe

    Wszystkie podróże kształcą, a te rowerowe dają specyficzną lekcję. Jazda przez Iran, który nie leży na głównych turystycznych szlakach, stanowi wyzwanie. Wysiłek wynagradzają efekty poznawcze. Przeżycie irańskiej przygody to zaliczenie wyższego poziomu edukacji. Piski opon na mokrym asfalcie i dźwięki klaksonów, będące rodzajem pozdrowienia przez pierwszy tydzień jazdy głównymi drogami, dawały się we znaki. Jazda rowerem jest przyjemna, gdy dopisuje pogoda, sprzęt nie sprawia problemów, a krajobraz dostarcza ekstatycznych przeżyć. Trochę gorzej to wygląda, gdy leje deszcz, wiatr utrudnia utrzymanie się w siodełku, a kierowcy podczas mijania nie zachowują bezpiecznej odległości. Jeszcze trudniej, gdy...

  • Europa Francja
    Elżbieta Pawełek
    Zdjęcia: Elżbieta Pawełek Zdjęcia: Andy Parant Zdjęcia: Cyril Cattin Zdjęcia: Gilles Lansard Zdjęcia: Philippe Royer

    Góry dla zuchwałych

    Jak wygląda raj dla narciarzy? Jest biały i puszysty jak śnieg. Szczyty ciągną się aż po horyzont. Wokół wielkie przestrzenie przecięte nitkami nartostrad i las wyciągów. To Val Thorens i sąsiednie stacje Les Menuires, Courcheval czy Val d’Isère. Na dźwięk tych nazw miłośnikom dwóch desek szybciej bije serce. W ubiegłym wieku nie było tu nic. Tylko wiatr hulał po zboczach Alp Sabaudzkich. Słynne sabaudzkie stacje to dowód na to, że człowiek może ujarzmić surowe góry. Courchevel, które przyciąga gwiazdy z pierwszych stron gazet, powstało w 1946 roku. Jest to stacja zbudowana od zera, wymyślona przez architektów przy deskach kreślarskich. Trudno też uwierzyć, że na zboczach sąsiedniej doliny Belleville, przeciętej siecią wyciągów narciarskich, 50 lat temu...

  • Afryka Senegal
    Emilia Hinc
    Zdjęcia: Emilia Hinc

    Przystanek Dakar

    Gdyby został zbudowany przez kobiety, na pewno byłby pięknym miastem. Fasady budynków mieniłyby się wesołymi kolorami, ich linia byłaby prosta i dystyngowana. Zupełnie jak sukienki Senegalek, pełne barw, żywe i radosne, które przemieniają ich właścicielki w piękne ptaki zdobiące tutejsze ulice. Dakar został wzniesiony jednak przez mężczyzn, prawdopodobnie pozbawionych odpowiedniej wiedzy, przez co wiele budowli wykazuje znaczne odchylenie od osi, widoczne zresztą gołym okiem. Nieukończone domy straszą, czekając na lepsze czasy. Większość z nich jest nieotynkowana lub pomazana czarną farbą. Nieliczne pokryte są...

  • Europa Serbia
    Beata i Paweł Pomykalscy
    Zdjęcia: Beata i Paweł Pomykalscy

    Historycznie i gastronomicznie

    Spytaliśmy kilku znajomych Serbów, jak to możliwe, że w czasach kryzysu, tutaj naprawdę odczuwalnego, ludzie tak radośnie spędzają czas i beztrosko wydają pieniądze w klubach i restauracjach. Odpowiedzieli, że najlepiej się bawią, gdy w portfelu świeci pustka, i że oni kryzys mają od trzydziestu lat, więc i ten nie robi na nich wrażenia. Późnym wieczorem dotarliśmy do Belgradu. W pośpiechu zostawiliśmy bagaże w pensjonacie i zdecydowaliśmy, żeby coś przekąsić. Środa, prawie noc, a na głównym miejskim deptaku gęsto jak w sobotni wieczór lub niedzielne popołudnie. Tłum rozlewał się po wszystkich zakamarkach centrum. Po piętnastu minutach poszukiwań wolnego stolika nie pozostało nam nic innego, jak...

  • Poznaj zwyczaj Wietnam
    Joanna Różycka-Tran
    Zdjęcia: Joanna Różycka-Tran

    Zmarli wiecznie żywi

    Wietnamczycy mają mocno rozwiniętą wiarę w duchy. Twierdzą, że potrafią z nimi nawiązywać kontakt, rozmawiać, a nawet współpracować. Uważają, że do przodków można się modlić i prosić ich o pomoc w trudnych sytuacjach. Znany jest przypadek profesor Phan Thi Bich Hang z uniwersytetu w Hanoi, która dzięki rozmowom z duchami osób zabitych na wojnie wskazywała miejsce pochówku zwłok. W każdym wietnamskim domu czci się pamięć zmarłych rodziców, dziadków i pradziadków, co sprawia, że zmarli nadal uczestniczą w życiu codziennym rodziny. Na ołtarzu ustawione są fotografie przodków i lampki imitujące kwiaty lotosu. Codziennie rano palone są kadzidła i stawiane świeże owoce lub inne produkty żywnościowe, które później trafiają na...

  • Azja Liban
    Marcin Kołpanowicz
    Zdjęcia: Marcin Kołpanowicz

    Święte cedry, rzymskie kolumny, ukryte klasztory

    Podobno Bóg, gdy stwarzał świat, zszedł na ziemię i osobiście sadził cedry na górach Libanu. Król Babilonii Nabuchodonozor własnoręcznie wycinał je na drzwi swej świątyni. Dawid sprowadzał drogą morską pnie cedrów na budowę pałacu. Jego syn, Salomon, z tegoż drewna wzniósł Świątynię Jerozolimską. Cedrowe trociny znaleziono w grobowcach egipskich faraonów. Tradycja powiada, że Jezus pływał po Jeziorze Galilejskim cedrową łodzią. Grecy, Rzymianie czy Bizantyjczycy nie wyobrażali sobie swych pałaców bez stolarki wykonanej ze świętego drewna. Turcy Osmańscy nie wahali się używać chluby Libanu na opał. Nie lepiej obchodzili się z cedrami w czasie I wojny światowej angielscy żołnierze, którzy wycinali je na...

  • Ameryka Południowa Peru
    Maria Giedz
    Zdjęcia: Maria Giedz

    Malaga i pan Gwiaździstego Śniegu

    Kiedy usłyszałam, że jedna z peruwiańskich przełęczy nazywa się Abra de Malaga, postanowiłam tam dotrzeć. Intrygowało mnie, dlaczego połączono nazwę andaluzyjskiego miasta, a może słodkiego gęstego wina o tej samej nazwie, z keczuańskim słowem abra, które oznacza przełęcz. Sprawa okazała się dość prosta i równocześnie nieco skomplikowana, jak to w tradycji peruwiańskiej, gdzie mieszają się kultury i języki, a na stare wierzenia nakłada się chrześcijaństwo. A wycieczka była bardzo ciekawa... Abra de Malaga wiąże się ze wspaniałą i zawsze pokrytą śniegiem górą Veronica (5750 m n.p.m), będącą najwyższym szczytem w Cordillera Urubamba. Dawniej nosiła ona nazwę Wayna Willca (Święty Młodzieniec). Potem zmieniono ją na Veronica, co w języku miejscowych oznacza...

  • Ameryka Północna Haiti
    Piotr Kruze
    Zdjęcia: Piotr Kruze

    Bezradna niepodległość

    Kontrasty w tym kraju są niewyobrażalne. Tutaj nie ma nic „pomiędzy”. Pięć minut od placówki dyplomatycznej znajduję lokalne targowisko. Gdy tam idę, muszę patrzeć pod nogi, bo w chodnikach i jezdni zdarzają się metrowe dziury. W ogromnym kurzu handluje się owocami, kurczakami, chlebem, ciuchami i oenzetowskimi lekami. Spacer po bazarze pozwala zrozumieć, czemu na Haiti wybuchła epidemia cholery. Między stertami śmieci wałęsają się psy i szczury. Na skrzyżowaniach stolicy, Port-au-Prince zalega cuchnąca woda. Raul – poznany w internecie Peruwiańczyk, który odebrał mnie spod dworca – ostrzegł, żebym nie jadł niczego kupowanego na ulicy. Nie musiał dwa razy powtarzać. Kawałek dalej położony był nowoczesny supermarket. Przy wjeździe stali ochroniarze z długą bronią i...

  • Świat w obiektywie Polska

    Zdjęcia: Zdjęcia pracowników Tatrzańskiego Parku Narodowego

    Opowieści z Serca Tatr

    Zdjęcia powstawały podczas służbowych oraz prywatnych wypraw pracowników Tatrzańskiego Parku Narodowego po górskich szlakach. Obiektywy aparatów – czy to klasycznych lustrzanek, nowoczesnych cyfrówek, czy też kieszonkowych smartfonów uzbrojonych w specjalne powiększające soczewki – przez lata rejestrowały wszystko, co stanęło na ich drodze. Prezentujemy niektóre z tych fotografii, więcej zaś obejrzeć można w albumie „Opowieści z serca Tatr”.

Podziel się!

Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
PROBIER
spółka z o.o.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk