Numer archiwalny / Luty 2012

Jesteś tutaj: Strona główna2012Luty

ROZWIŃ PEŁEN SPIS TREŚCI
  • Prezentujemy dźwiękową wersję lutowego numeru miesięcznika Poznaj Świat, która powstała z myślą o osobach niewidomych. Artykuły czytają studenci Warszawskiej Szkoły Filmowej Bogusława Lindy i Macieja Ślesickiego, która zaoferowała nam swoją darmową pomoc.

  • Europa Austria
    Elżbieta Pawełek
    Zdjęcia: Elżbieta Pawełek Zdjęcia: Vienna Tourist Board

    Cesarstwo karnawału

    Panie w sukniach do ziemi, dżentelmeni we frakach – Wiedeń zadaje szyku. Na słynnych balach w pałacu Hofburg i Operze bawi się świat biznesu i polityki, ale wszyscy patrzą na gwiazdy z pierwszych stron gazet. Tańczy się jive’a, sambę i cha chę, ale przede wszystkim nieśmiertelnego walca!

    W karnawale Wiedeń ogarnia szaleństwo zabawy. W słynnym „trójkącie bermudzkim” – rejonie ulic Rabenstein, Ruprechtplatz i Seitenstettengasse, gdzie roi się od klubów, barów i dyskotek – życie zaczyna tętnić dopiero o północy.

     

  • Azja Gruzja
    Marek Dzierżęga
    Zdjęcia: Marek Dzierżęga

    W siodle przez gruzińskie góry

    Stara gruzińska legenda mówi, że Pan Bóg rozdzielając narodom ich miejsca na ziemi pominął Gruzinów, którzy spóźnili się, bo ucztowali. Widząc jednak, jak radosnym są narodem, dał im najpiękniejsze miejsce, które przygotował dla siebie. Patrząc na Gruzję z góry Sametskhvareo, łatwo w to uwierzyć.

    Do Bordżomi jechałem marszrutką z Tbilisi. Wobec braku regularnych połączeń autobusowych oraz wlokącego się pół dnia pociągu, minibus okazał się najsprawniejszym środkiem lokomocji. Po trzech godzinach jazdy wylądowałem w samym centrum, tuż przy wejściu na bazar.

  • Azja Korea Północna
    Andrzej Bober
    Zdjęcia: Andrzej Bober

    Kraj boskiego kima

    Osiem lat temu zainteresowałem się Koreą Północną. Po latach zbierania informacji, ich porządkowania i analizy, zdecydowałem się na wyjazd do tego skansenu komunizmu i starania te opłaciły się. Trzy miesiące później znalazłem się na terytorium Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej.

    Po przesiadkach w Moskwie i Pekinie ląduję w kraju, który dotychczas znałem jedynie z książek, filmów i komentarzy prasowych. Cała przygoda rozpoczyna się już na lotnisku Sunan, oddalonym około 25 kilometrów od stolicy reżimowej Korei – Pjongjangu (zwanego dawniej Phenianem). Zaraz po rozpoczęciu procedury kontrolnej okazuje się, że wiza, którą wystawiono mi w Warszawie, utraciła swoją ważność, choć we wniosku wizowym wyraźnie zaznaczyłem ramy czasowe planowanego pobytu w KRLD.

  • Azja Liban
    Przemysław Kozłowski

    Z izraelem pokoju nie będzie

    Swoje muzea ma ruch oporu przeciw hitlerowskim okupantom w Danii, Holandii i Norwegii. W Rumunii jest Miejsce Pamięci Ofiar Komunizmu i Ruchu Oporu Sighet. Warszawa ma Muzeum Powstania Warszawskiego. Od niedawna muzeum ma też Hezbollah – Muzeum Islamskiego Oporu Przeciw Okupantom Izraelskim.

    Przewodnik włosko- i francuskojęzyczny jest dostępny od zaraz. Na anglojęzycznego trzeba poczekać, bo właśnie oprowadza grupę. Są też przewodnicy mówiący po hiszpańsku, niemiecku i, oczywiście, arabsku. Pokój oczekiwań urządzony jest według reguł wschodniej elegancji – grube zasłony ze złotymi frędzlami, jasnobrązowe skórzane fotele i kanapy, niskie szklane stoliki do kawy, bukiety i kompozycje z żywych i sztucznych kwiatów oraz dwie duże flagi: Libanu i Hezbollahu.

  • Czarne Strony Świata Meksyk
    Krystyna Słomka
    Zdjęcia: Krystyna Słomka

    Toksyczne Mexico City

    Trujące chemikalia zawarte w powietrzu sprawiają, że każdego roku umiera cztery tysiące mieszkańców stolicy Meksyku. Miejscowa Komisja Praw Człowieka oceniła poziom zanieczyszczeń jako „naruszający ludzkie prawo do życia w zdrowym środowisku”.

    Negatywny wpływ toksycznego powietrza objawiający się osłabieniem, zawrotami głowy czy przyspieszeniem akcji serca odczuwają głównie turyści z dolegliwościami dróg oddechowych lub układu krążenia. Alergicy zaś i astmatycy borykają się z pieczeniem oczu, łzawieniem, dusznościami, a nawet kłopotami z oddychaniem.

  • Europa Mołdawia
    Filip Drzewiecki
    Zdjęcia: Filip Drzewiecki

    Na krańcach Unii

    Mołdawia, gdzie ludzie mówią w różnych językach: mołdawskim, rumuńskim, rosyjskim i gagauskim – jest krajem sprzeczności. Ster władzy trzymają kulejące partie komunistyczne, mimo iż kraj jest niepodległy i widać, że brnie w kapitalizm. Przystąpienie do Unii Europejskiej uniemożliwia mu sprawa Naddniestrza, a poza tym społeczeństwo waha się między niepodległością a federacją z Rosją lub Rumunią.

  • Europa Norwegia
    Katarzyna Rojek
    Zdjęcia: Skistar Trysil

    Narty na serio

    Wiele jest osób, dla których wyjazd na narty wiąże się z różnorodnymi atrakcjami, a same narty są tylko jedną z nich. Gdy warunki śniegowe nie sprzyjają jeździe lub ruch na stoku jest za duży, wybierają przytulną knajpkę i dalej bawią się dobrze. Jednak są też tacy, którzy każdą chwilę pragną spędzić na szusowaniu. Dla nich, traktujących narty poważnie, marzących o doskonałych warunkach i będących w stanie wydać na te przyjemności każde pieniądze, idealnym miejscem jest Trysil.

     

  • Europa Polska
    Mikołaj Gospodarek/ Edycja Świętego Pawła
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek/ Edycja Świętego Pawła

    Piękno zimowych Tatr

    Giewont w chmurach, widok z Kopy Kondrackiej, Tatry Zachodnie

     

     

     

     

     

  • Afryka Republika Zielonego Przylądka
    Maciej Kudła
    Zdjęcia: Maciej Kudła

    Gdzie księżyc lubi leżeć

    „Dla każdego coś ciekawego” – brzmi jak reklama sklepu 1001 drobiazgów. A mimo to doskonale pasuje do Cabo Verde, Republiki Zielonego Przylądka, leżącej na archipelagu wysp o tej samej nazwie. To miejsce, gdzie historia połączyła kulturę Afryki i Europy, zmieszała krew niewolników i ich oprawców, ożeniła języki plemienne z portugalskim. Tu rękę napotkanej starszej osoby przykłada się do czoła na znak szacunku, a droga do sklepu oddalonego o 200 metrów zajmuje nierzadko czterdzieści minut. To miejsce, gdzie czas się nie spieszy.

  • Australia i Oceania Vanuatu
    Michał Kozok
    Zdjęcia: Michał Kozok Zdjęcia: Ewelina Kozok

    Trzęsienie ziemi, wulkan i syrena

    Zachwiałem się, nogi ugięły się pode mną. Miałem problem z utrzymaniem równowagi. Znajdowałem się na szczycie górskiej przełęczy, w dżungli. Wokół trzęsły się drzewa. Rzuciłem swój plecak, pobiegłem na środek ścieżki i przygarnąłem do siebie żonę. Popatrzyliśmy na siebie. Bez słów oboje rozumieliśmy wspaniałość tej chwili – trzęsienie ziemi!

    Cały świat drżał przed moimi oczami. Krzyczałem ze szczęścia. Od lat pragnąłem doświadczyć czegoś tak niesamowitego. Tutaj, na wyspie Tana w państwie Vanuatu, moje marzenie się spełniło. Trzęsienie miało siłę 7 stopni w skali Richtera i było trzecim najpotężniejszym na wyspie w ciągu ostatniego ćwierćwiecza.

  • Ameryka Południowa Wenezuela
    Paulina Kańska
    Zdjęcia: Paulina Kańska

    W trampkach na Roraimę

    Wybierając się na dłuższy trekking, można uzbroić plecak w przeciwdeszczowy pokrowiec, ale jeśli wpadnie się do rzeki, równie dobrze spisze się zwykły plastikowy wór na śmieci. Lepiej założyć markowe trekkingowe buty, ale jeśli zostały akurat na innym kontynencie, sprawdzą się też znoszone trampki, których przynajmniej nie będzie szkoda wyrzucić.

    W Santa Elena spotkaliśmy się z naszym przewodnikiem, dostaliśmy od niego namioty i jedną dobrą radę: „Zostawcie w hostelowym depozycie, ile się da”. Jedno ubranie do wchodzenia, jedno czyste do zrobienia ładnego zdjęcia na szczycie i jedno do spania – to wszystko, co powinniśmy ze sobą mieć na kolejne sześć dni.

  • Opracował Dariusz Małkowski

    Kolosalne spotkanie

    Kolosy – gdyńska impreza z roku na rok jest coraz większa. Na początku gromadziła tylko grupę pasjonatów, którzy byli w stanie pomieścić się na niewielkiej widowni. Dziś, aby wszyscy zainteresowani mogli uczestniczyć w prelekcjach, organizatorzy wynajmują największą halę w mieście. Ale i to nie wystarcza – przed rokiem znowu część widzów nie dostała się do środka...

     

     

Podziel się!

Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
PROBIER
spółka z o.o.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk