Numer archiwalny / Czerwiec 2012

Jesteś tutaj: Strona główna2012Czerwiec

ROZWIŃ PEŁEN SPIS TREŚCI
  • Prezentujemy dźwiękową wersję czerwcowego numeru miesięcznika Poznaj Świat, która powstała z myślą o osobach niewidomych. Artykuły czytają studenci Warszawskiej Szkoły Filmowej Bogusława Lindy i Macieja Ślesickiego, która zaoferowała nam swoją darmową pomoc.

  • Azja Chiny
    Konrad Drozdowski
    Zdjęcia: Konrad Drozdowski

    Herbaciany raj

    Chińczycy zwykli mówić, że w niebie jest raj, a na ziemi jest Hangzhou. To wyjątkowe miasto, położone nad brzegiem Jeziora Zachodniego, jest dla mieszkańców Państwa Środka miejscem niemal świętym. Przyroda, historia i architektura splatają się tutaj w całość bliską sercu każdego Chińczyka. Poza tym, okoliczne malownicze wzgórza skrywają plantacje najlepszej na świecie zielonej herbaty – Longjing.

    Hangzhou ma ponad 6 milionów mieszkańców, czyli jak na warunki chińskie jest miastem średniej wielkości. Odległość od Szanghaju to niemal 200 kilometrów, jednak dzięki szybkiej kolei podróż zajmuje zaledwie 50 minut, a w godzinach szczytu pociągi między tymi miastami kursują co kwadrans.

  • Afryka Etiopia
    Jarosław Szczepankiewicz
    Zdjęcia: Kryspin Waliszewski Zdjęcia: Milan Dubcek

    Weekend z bestiami

    Zamieniam lenistwo w Addis Abebie na weekend na Płaskowyżu Guassa. Ciepły basen, leżak i parasol w Sheratonie – na zimny namiot i twardy materac, i to na pustkowiu leżącym na wysokości 3,5 kilometra. Zwycięża duch przygody, bo Guassa – to jeden z ostatnich na świecie mateczników niezwykłych zwierząt – małp dżelada (theropithecus gelada). Już sama nazwa „theropithecus”, czyli „małpia bestia”, przyprawia o dreszcze.

    Trzema terenówkami ruszamy z przyjaciółmi drogą na Debre Birhan. Mijamy Gudo Beret, a w Tarmaber skręcany w polną drogę prowadzącą na Guassa. Samochody wolno wspinają się ostatnim kawałkiem skalistej drogi. W końcu docieramy do zaplanowanego obozu.

  • Europa Irlandia
    Małgorzata Goraj-Bryll
    Zdjęcia: Marek Grubka

    Dzień z życia Leopolda Blooma

    No i co to się porobiło w tej mojej Irlandii? Piszę mojej, bo tak jak każdy, kto tam raz przyjedzie, wracam znów do niej i w dodatku myślę, że mam tę szmaragdową wyspę także i dla siebie. Ale nie tylko ja znalazłam tam intymność, miejsce własne, świat swojski, bo czasem aż do bólu zwykły. Tak zapewne myśli ponad sto tysięcy Polek i Polaków, którzy w tym irlandzkim oswojeniu czują się tak dobrze, że choć czasem do Polski tęsknią, to właśnie w Irlandii postanowili zapuścić korzenie. Tak pewno myślą też i ci, którzy do Irlandii podróżowali w poszukiwaniu krajobrazów niezwykłych. Bo kto raz tam pojedzie, zostaje w niej na zawsze…

  • Świat w obiektywie Kenia
    Kamila i Bartosz Budrewicz
    Zdjęcia: Kamila i Bartosz Budrewicz

    Fotosafari

    Świat w obiektywie: Kenia

     

     

     

     

     

     

  • Europa Niemcy
    Maria Olszewska
    Zdjęcia: Dietmar Scherf / German National Tourist Board Zdjęcia: Astrid Schwarz / German National Tourist Board Zdjęcia: Jochen Keute / German National Tourist Board Zdjęcia: Torsten Krüger / German National Tourist Board Zdjęcia: Ernst Wrba / German National Tourist Board

    Wędrówki za miedzą

    Najczęściej region ten kojarzy się z jego stolicą – Poczdamem. Szkoda, bo turystyczna Brandenburgia ma do zaoferowania naprawdę wiele. Podobnie jak Saksonia, której magnesem jest piękne Drezno, ale przecież region oferuje znacznie więcej. Warto przejechać się po obu krainach, zwłaszcza że leżą bardzo blisko, tuż za polsko-niemiecką granicą.

    W czerwcu 2011 r. wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego pięć niemieckich lasów bukowych. Wśród nich znalazł się las bukowy Grumsin w rezerwacie biosfery Schorfheide-Chorin w Brandenburgii.

  • Europa Polska
    Mikołaj Gospodarek
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek/ Edycja Świętego Pawła

    Polski underground

    Polskie trasy turystyczne przebiegające pod ziemią znane są na całym świecie. Kopalnię Soli w Wieliczce odwiedzają goście z najdalszych zakątków globu. Mało kto jednak wie, że w naszym kraju znajdują się również: jedyna w Europie zabytkowa kopalnia kredy piszącej; tajemnicza i jedyna na świecie, neolityczna kopalnia krzemienia pasiastego oraz jaskinia, nietknięta przez człowieka od 13 tysięcy lat…

    Chełm, miasteczko jak wiele innych. Żyje tempem, które tutaj wyznacza ożywiony ruch spod granicy polsko-ukraińskiej. Na ulicy Lubelskiej 55A wita nas niepozorny pawilon z napisem „Podziemia Kredowe”. Wygląda jak zwykły sklep, ale jego wielkie wrota zdradzają, że za nimi jest coś więcej…

  • Afryka Tunezja
    Joanna Lewandowska
    Zdjęcia: Joanna Lewandowska

    Oaza spokoju

    Latem bywa tak gorąco, że turyści przybywający do Kartaginy wolą zostać w autokarze, niż podziwiać starożytne ruiny, dla których przyjechali. Wysokim temperaturom towarzyszy wilgotność przekraczająca 95 procent. O wiele przyjemniej jest poza sezonem.

    Zwiedzamy stolicę Tunezji, robiąc jednodniowy przystanek w drodze na Dżerbę. Naszym przewodnikiem jest Ali, który studiował we Wrocławiu i świetnie mówi po polsku. Jest zachwycony, że może nam towarzyszyć, bo jeszcze nigdy nie oprowadzał zagranicznych gości o tej porze roku, bez tłoku i pośpiechu.

  • Europa Ukraina
    Magdalena i Mirosław Osip-Pokrywka
    Zdjęcia: Magdalena i Mirosław Osip-Pokrywka

    Po wschodniej stronie piłki

    Charków, Donieck, Kijów i Lwów – to ukraińskie miasta, które współorganizują Euro 2012. Najdalej na wschód leży Charków – drugie co do wielkości miasto Ukrainy.

    Prawie milionowy, przemysłowy Donieck jest najmłodszym z ukraińskich miast – gospodarzy mistrzostw. Piękny stołeczny Kijów aspiruje do miana Paryża Wschodu. Z kolei Lwów to ukraińskie wrota do Europy.

    Cztery aglomeracje o wyraźnie odmiennych rodowodach, charakterach, a nawet „humorach”. I może dlatego, że trudno dla nich znaleźć wspólny mianownik, warto je zwiedzić, nie tylko przy okazji Euro.

  • Ameryka Północna USA
    Jan Pietrzak
    Zdjęcia: Jan Pietrzak Zdjęcia: Dariusz Małkowski

    Dzikie podchody w Yellowstone

    Ogromne stada bizonów, szybujące bieliki amerykańskie, jelenie na rykowisku; szlaki wolne od turystów oraz nocowanie pod namiotem rozbitym pośród śladów niedźwiedzi. To tylko część wrażeń z Parku Narodowego Yellowstone.

    Góry Skaliste to marzenie wielu chłopców wychowanych na książkach o Winnetou i westernach. Mój tata uwielbiał opowiadać historie dzielnych Indian i szlachetnych kowbojów. Toczyli zaciekłe pojedynki, przedzierali się przez góry i rozległe prerie, ujarzmiali stada bizonów i walczyli z niedźwiedziami. Właśnie wtedy ukształtowało się we mnie pragnienie przeżycia podobnych historii. Gdy niedawno nadarzyła się okazja wyprawy do Parku Narodowego Yellowstone, dziecięce marzenia odżyły.

  • Afryka Zanzibar
    Jerzy Pawleta
    Zdjęcia: Jerzy Pawleta

    Zanzibar karibu

    – Tak, to ja – ostatni sułtan Zanzibaru! Chodź tu mzungu, zbliż się ze swoją kamerą! – wykrzykuje do mnie niezwykły jegomość, siedzący pod murem pałacu sułtańskiego House of Wonders. Przeorana życiem, okolona ciemną brodą twarz, którą oprócz blizny na złamanym nosie zdobią kolorowe ćwieki, zwraca się w moją stronę. Zawadiackie oczy spoglądają na mnie spod kędzierzawych włosów ogarniętych fantazyjnym czarnym turbanem.

    Darmozjady, nicponie i grzesznicy, to przemawiam do was ja, ostatni sułtan Zanzibaru! Widząc moją próbę rejterady, zatrzymuje mnie gestem nieznoszącym sprzeciwu. Nie wywinę się. Podchodzę do niezwykłego dżentelmena, nadrabiając nieco miną. Na mój nieśmiały uśmiech odpowiada uśmiechem od ucha do ucha.

  • Wojciech Albiński

    Głód w wiosce

    Wioska leżała pomiędzy górami. Nie prowadziła do niej żadna droga, żeby się tam dostać, trzeba było znać przesmyki górskie i ścieżki. Może to oddalenie, a może wojna dwóch pobliskich plemion spowodowały, że przestały do niej docierać karawany osiołków z mąką milipap i cynowymi garnkami. Od kilku dni nie pokazał się żaden wędrowiec.

    Ludzie czekali na skraju wsi na placu otoczonym chatami z różowej gliny. Aby zabić głód, żuli dzikie owoce. Zabłąkany springbok wpadł we wnyki. Na kilka dni wioska odżyła, a nawet słyszano muzykę.
    W drewnianej chacie, w której mieszkało kilkoro dzieci, zaszczekał pies. Był to ukochany towarzysz pięcioletniego chłopczyka, który go bronił i ukrywał. Matka pokazała mu wynędzniałą pierś i zapytała, czy z tej piersi wyciśnie się kroplę mleka? Czy mały Mpho woli, żeby mu umarł jego braciszek, czy ulubiony pies? Sąsiedzi poderżnęli gardło pieskowi i cała rodzina miała co jeść.

Podziel się!

Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
PROBIER
spółka z o.o.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk