980x200

Teksty autora Mikołaj Gospodarek

Jesteś tutaj: Strona głównaAutorzyTeksty autora

  • Tekst: Mikołaj Gospodarek,
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek

    Historia ukryta pod wodą

    Chrzęst lodu pod stopami i dźwięk rozpryskującej się wody przerywają ciszę panującą nad Jeziorem Turawskim. Chodzę po wodzie czy po lesie? Otaczają mnie korzenie starych drzew. Martwe kikuty kierują się tęsknie ku niebu. Jezioro to tak naprawdę zbiornik retencyjny o powierzchni 24 km2, wysokości zapory 13 m, głębokości do 13 m i pojemności maksymalnej 108 mln m3.

  • Tekst: Mikołaj Gospodarek,
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek

    Gdzie sztuka spotyka naturę

    Park Mużakowski to jedno z najwybitniejszych osiągnięć europejskiej sztuki ogrodowej. Trudno uwierzyć, że miejsce tak niezwykle naturalne zostało w większości zaprojektowane i przez wiele lat pielęgnowane było ludzką ręką. Trudno też uwierzyć, że Polakom jest właściwie nieznane.

    Największy w Europie transgraniczny park w stylu angielskim zajmuje obszar prawie 700 hektarów, podzielonych asymetrycznie przez Nysę Łużycką i biegnącą jej korytem granicę. Po stronie niemieckiej znajduje się jedna trzecia historycznej kompozycji, z głównymi budynkami i ogrodami, a prawie 500 hektarów po polskiej stronie to park naturalistyczny. Są to dwie zupełnie różne części, które w niezwykły sposób się dopełniają. Stwarzają poczucie niekończącego się lasu, który jednak został posadzony przez człowieka.

  • Tekst: Mikołaj Gospodarek,
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek/ Edycja Świętego Pawła

    Królestwo dębów

    Dwadzieścia kilometrów na południe od Poznania znajduje się miejsce niezwykłe – wieś Rogalin. Nazwa nie zdradza bogactwa, które kryje się w cieniu wielowiekowych dębów, kasztanowców i wielu innych drzew porastających przypałacowy park i okoliczne łąki.

    Pierwsze wzmianki o Rogalinie pojawiają się w 1294 roku. Znajdował się wtedy w rękach rodu Łodziów-Rogalińskich. Kolejne wieki przynosiły liczne zmiany właścicieli, aż do roku 1768, kiedy to trafił w ręce rodziny Raczyńskich. To im zawdzięczamy dzisiejsze piękno tego miejsca. W latach 1768-1776 trwała budowa pałacu, otoczonego parkiem. Na tyłach budynku zbudowano ogród rokokowy, który został w dużej mierze zniszczony w czasie II wojny światowej. Znawcy sztuki ogrodowej podjęli się jego renowacji w latach 1947-1949.

  • Tekst: Mikołaj Gospodarek,
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek/ Edycja Świętego Pawła

    Śladami bieszczadzkich aniołów

    NIM OPADNĄ LIŚCIE
    Wiedziałem, że po nocnym mrozie liście zaczną spadać z drzew. Dlatego gdy pierwsze promienie zapaliły góry na czerwono, stałem już na szczycie. W drodze powrotnej szlak rzeczywiście był zasypany liśćmi.
    Widok z Połoniny Caryńskiej na Bieszczadzki Park Narodowy.

     

  • Tekst: Mikołaj Gospodarek,
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek/ Edycja Świętego Pawła

    Jesienny Wschód

    Spokojny szum wody zakłóciło uderzenie wiosła. Ruszyłem wijącą się wśród drzew Czarną Hańczą, napawając się wrześniową ciszą. Koniec lata i początek jesieni to idealny czas na podróż w północno-wschodnie rejony Polski. Suwalszczyzna i Podlasie pozwalają na spokojne odkrywanie swoich uroków – sielankowych krajobrazów pól, rzek i jesiennych lasów.
    Podróż warto rozpocząć od pofałdowanych ziem Suwalszczyzny w okolicy Wiżajn. Tu kończy się Polska. Na rozległych przestrzeniach panuje cisza, czasem tylko zakłócana odgłosem traktora pracującego na polu. Można zjechać z asfaltu i podróżować drogami szutrowymi. Łatwo pobłądzić w plątaninie dróg bez drogowskazów, ale kluczenie pomiędzy ukrytymi w terenie jeziorkami dodaje tylko smaku podróży.

  • Tekst: Mikołaj Gospodarek,
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek/ Edycja Świętego Pawła

    Polski underground

    Polskie trasy turystyczne przebiegające pod ziemią znane są na całym świecie. Kopalnię Soli w Wieliczce odwiedzają goście z najdalszych zakątków globu. Mało kto jednak wie, że w naszym kraju znajdują się również: jedyna w Europie zabytkowa kopalnia kredy piszącej; tajemnicza i jedyna na świecie, neolityczna kopalnia krzemienia pasiastego oraz jaskinia, nietknięta przez człowieka od 13 tysięcy lat…

    Chełm, miasteczko jak wiele innych. Żyje tempem, które tutaj wyznacza ożywiony ruch spod granicy polsko-ukraińskiej. Na ulicy Lubelskiej 55A wita nas niepozorny pawilon z napisem „Podziemia Kredowe”. Wygląda jak zwykły sklep, ale jego wielkie wrota zdradzają, że za nimi jest coś więcej…

  • Tekst: Mikołaj Gospodarek,
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek

    W mieście smoka Bazyliszka

    Nie ma drugiego tak otwartego miasta w tej części Europy. Bazylea daje każdemu wybór: można podziwiać średniowieczne obrazy, kontemplować Picassa, odwiedzić całoroczny sklep bożonarodzeniowy, stanąć w cieniu szklanych brył nowoczesnych budynków albo oglądać zabytkowe budowle. Na jednej ulicy znajdziemy restauracje o tradycjach francuskich, niemieckich, a tuż obok typowo szwajcarskich.

     

    Z Polski do Bazylei najszybciej można dotrzeć samolotem. Od pewnego czasu takie połączenie oferują linie easyJet. Podróż trwa niespełna dwie godziny i rozpoczyna się w Krakowie. Na miejscu od samego początku trzeba wybierać. Opuszczając lotnisko, wybiera się wyjście – strzałki wskazują drogę do Szwajcarii, Niemiec i Francji. Bliskość tych państw będzie można odczuć na każdym kroku. Szklane drzwi prowadzą do Bazylei. Do centrum najlepiej dojechać komunikacją miejską, która jest doskonale zorganizowana.

  • Tekst: Mikołaj Gospodarek,
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek/ Edycja Świętego Pawła

    Dolomity ponad wszystko

    Nie ma piękniejszych gór niż Dolomity! To odważne stwierdzenie, ale włoskie „blade szczyty” bronią się same. O każdej porze roku i o każdej porze dnia każdy znajdzie tu coś dla siebie. I wyjedzie stąd zadowolony z zamiarem powrotu do tego górskiego raju.

    Dolomity swoimi wysokościami daleko nie odstają od austriackich szczytów Alp. Już na samym początku, wjeżdżając w jedną z wielu dolin – Alta Badia czy Val Gardena – można zauważyć, jak bardzo różnią się od wszystkich innych gór. Doliny mają urokliwy, prawie bajkowy wygląd i zwieńczone są strzelistymi, trudno dostępnymi skałami.

  • Tekst: Mikołaj Gospodarek,
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek

    Brama do fiordów

    W powietrzu unosił się zapach ryb – świeżych, wędzonych i smażonych. Z trudnością przecisnąłem się przez zatłoczony targ. Usiadłem na brzegu w porcie i podziwiałem Bryggen – malownicze drewniane domki, jedną z największych atrakcji Bergen. Chwilę później ze wzgórza Fløyen patrzyłem na panoramę okolicy. Wiele osób wybiera to drugie co do wielkości miasto w kraju na początek norweskiej przygody. Nazywa się je przecież bramą do fiodrów. Norwegia to turystyczny raj dla każdego – odnajdą się tu piechurzy, rowerzyści, wspinacze, żeglarze, jak również mniej wymagający turyści samochodowi czy autokarowi. Ogromne przestrzenie sprawiają, że poza najbardziej znanymi atrakcjami można odnieść wrażenie, że...

  • Tekst: Mikołaj Gospodarek,
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek

    Przystanek Innsbruck

    Górujący nad miastem Hafelekarspitze pozwala zauważyć, jak ważną funkcję pełnił ten kawałek Tyrolu przyklejony do rzeki Inn. Z miasta pnie się droga, od wieków łącząca tę część Europy z Włochami. Z góry widać, z jaką fantazją wydarto przyrodzie skrawki ziemi, na której zbudowano autostradę. Codziennie tysiące samochodów pokonują tędy alpejski masyw. Oczami wyobraźni widzę zatrzymujące się powozy i podróżujących konno rycerzy. Jak dziś wygląda miasto położone na początku drogi na przełęcz Brenner? Przez Innsbruck przejeżdżałem dziesiątki razy, jadąc autostradą w kierunku Włoch czy Szwajcarii. Nigdy jednak nie miałem czasu zobaczyć, co kryje w sobie to miasto. Świetną atrakcją jest...

  • Tekst: Mikołaj Gospodarek,
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek

    Święto piwa

    Chociaż w nazwie ma październik, rozpoczyna się we wrześniu. Monachijski Oktoberfest to jeden z największych festynów ludowych na świecie – każdego roku przyciąga do Bawarii sześć milionów turystów. Trwające ponad dwa tygodnie święto piwa narodziło się dzięki zabawie zorganizowanej przy okazji ślubu księcia Ludwika. Wraz ze swoją wybranką Therese von Sachsen-Hildburghausen urządzili ją na łąkach nieopodal miasta. Było to 17 października 1810 roku, pięć dni po ślubie pary. Późniejszy król Bawarii zafundował mieszkańcom wyścigi konne stylizowane na starożytną olimpiadę, którą był zafascynowany. Po roku postanowiono je powtórzyć i tak po latach festyn przerodził się w obecnie znany Oktoberfest, choć na początku impreza miała charakter wyłącznie...

  • Tekst: Mikołaj Gospodarek,
    Zdjęcia: Mikołaj Gospodarek

    Foty z Lofotów

    Podróż po zimowych Lofotach nie należy do najprostszych. Jednego dnia spada pół metra śniegu, a drugiego można chodzić w samej bluzie. Na jednej wyspie szaleje śnieżyca, a na drugiej panuje cisza. Wróciłem wysmagany przez wiatr i od razu...

  • Tekst: Mikołaj Gospodarek,

    Pod dachem Europy

    Kiedy spojrzy się z góry na dolinę, w której leży Chamonix-Mont-Blanc, można poczuć niezwykłą potęgę gór. Od wieków ten alpejski zakątek przyciąga żądnych wrażeń turystów, wspinaczy oraz...

    cały artykuł w numerze 12.2017 na stronie nr 64
  • Tekst: Mikołaj Gospodarek,

    Autem przez morze Syberii

    W powietrzu czułem zapach końca zimy. Pod nogami miałem metr lodu. Stałem na środku morza Syberii. Tak miejscowa ludność nazywa Bajkał. W drodze do Listwianki pokonałem już kilka pęknięć, dziesiątki zasp i ogromne...

    cały artykuł w numerze 12.2018 na stronie nr 18

Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk