Numer archiwalny / Grudzień 2007

Jesteś tutaj: Strona główna2007Grudzień

  • Azja Filipiny
    Karol Słowik

    Wielka uczta łowców głów

    PRZYSTANEK 4. FILIPINY

    Nasza podróż ma jakiś zygzakowaty, chaotyczny wykres. Już od trzech miesięcy błąkamy się po bezdrożach Kazachstanu, ujgurskich bazarach, ciemnych uliczkach starych hutongów w Pekinie. Zdobywamy szczyty złotych chińskich wieżowców w Szenzen i gubimy się w podziemnych labiryntach metra w Hongkongu. Jesteśmy już zmęczeni Chinami, zatłoczonymi miastami, cywilizacyjnymi sprzecznościami, szukaniem dziwnego jedzenia... 

  • Ameryka Południowa Peru
    Roman Warszewski
    Zdjęcia: Roman Warszewski

    Długowieczni

    Tropem tajemnicy sprzed stuleci

    Oto relacja z wyprawy Q'ero Expedition, która w czerwcu tego roku udała się w wysokie rejony peruwiańskich Andów. Jej celem było dotarcie do siedzib ginącego plemienia Q'ero, którego członkowie z reguły dożywają 110–115 lat, a niektórzy żyją jeszcze dłużej. Co decyduje o takiej witalności tego plemienia? Dlaczego Indianie Q'ero jako jedyni w Andach dożywają tak zaawansowanego wieku? Na czym polega tajemnica ich długowieczności? – oto pytania, na które odpowiedzi próbowaliśmy szukać na drugiej półkuli.

  • Europa Szwecja
    Andrzej Garski
    Zdjęcia: Andrzej Garski

    Nowe życie Saama

    Wśród mieszkańców Laponii

    Przez kilka kolejnych lat celem moich wypraw do Laponii były wielodniowe wędrówki po najdzikszych jej terenach. Były to wspaniałe, pełne przygód wyprawy po odludnych obszarach, na których spotykałem niewielu turystów i duże stada reniferów. W górach, w nielicznych osadach lapońskich, nie widziałem ich mieszkańców Saamów, hodowców reniferów. Wszystkie szałasy gåhtie i kåta były zamknięte. W tym roku postanowiłem spotkać się z rodowitymi Saamami i zobaczyć, jak wygląda ich życie na dalekiej północy.

  • Azja Tajlandia
    Jarosław Tondos
    Zdjęcia: Jarosław Tondos

    Własną drogą

    TAJLANDIA

    Tajlandia to ulubiony cel wypraw obieżyświatów unikających jak ognia biur podróży. Ludzie, głównie młodzi, podróżujący z plecakiem na grzbiecie, paszportem w jednej kieszeni i niewielkimi pieniędzmi w drugiej, wybierają ten kraj nieprzypadkowo. Dawne Królestwo Syjamu jest miejscem, gdzie na własną rękę jeździ się wyjątkowo łatwo, tanio i przyjemnie.

     

    Przeciętny turysta, który przylatuje do Bangkoku z plecakiem, niechybnie trafi na ulicę Khao San. Każdy rikszarz i taksówkarz, obsługujący połączenia z lotniskiem, widząc turystę wałęsającego się z plecakiem, zaproponuje kurs właśnie tutaj. Khao San skupia niezliczoną ilość tanich hoteli, restauracji i gwarnych barów. A wszystko za przystępną, czasami wręcz śmieszną cenę.

Podziel się!

Adres redakcji:
ul. Jaśkowa Dolina 17
80-252 Gdańsk
e-mail: redakcja@poznaj-swiat.pl
tel. 535 444 990

PRENUMERATA:
tel. 58 350 84 64

Wydawca:
Probier Leasing
sp. z o.o. sp. k.
Kowale Glazurowa 7
80-180 Gdańsk